7 lipca 2014

Jak pozbyć się zwłok (jeśli nie możemy ich unieść)?

Pszczoły na ogół dobrze chronią wejście do swojego ula, czasem jednak jakiejś myszy lub jaszczurce udaje się do niego przedrzeć. Nie muszę dodawać, że intruz szybko przypłaca takie wtargnięcie życiem.

Ale wówczas pszczoły stają przed nie lada problemem: jak pozbyć się zwłok intruza?

Nie mogą ich po prostu zostawić na miejscu ze względu na ryzyko zakażenia. A może zjeść? Też nie, bo przecież pszczoły – choć żądlą – są pokojowo nastawionymi roślinożercami. Przeniesienie zwłok oczywiście również nie wchodzi w grę.


Rozwiązaniem stosowanym przez pszczoły jest mumifikacja zwłok poprzez pokrycie ich warstwą substancji, którą wytwarzają – propolisu. Również starożytni Egipcjanie, za przykładem pszczół, balsamowali swoje mumie właśnie przy pomocy propolisu.

Propolis ma bowiem silne właściwości przeciwzakaźne oraz zapobiega rozkładowi.

Wyjątkowy koncentrat dobroczynnych substancji naturalnych


Pszczoły wytwarzają propolis z żywic zebranych z pąków roślin. Ma on postać brązowej, twardej substancji, która nabiera lepkości w temperaturze powyżej 30°C. Jest to mieszanka żywic, wosku, pyłków kwiatowych, olejków eterycznych i wydzielin pszczół. Zawiera także wiele innych składników, jak kwasy organiczne, bardzo liczne flawonoidy (przeciwutleniacze), pierwiastki śladowe i wiele witamin – zidentyfikowano w nim ponad 300 różnych substancji!

Jest to zatem wyjątkowy koncentrat dobroczynnych substancji naturalnych.

Pszczoły murarki pokrywają propolisem wszystkie powierzchnie wewnątrz ula, aby zapewnić mu trwałość i wodoszczelność. Jednak propolis chroni nie tylko przed przeciągami, lecz również przed chorobami, grzybami i pleśnią. Jest to zatem silny środek przeciwgrzybiczy (likwiduje grzyby), a nawet antybiotyk (zabija bakterie).

Jest tak skuteczny w zwalczaniu wszelkiego rodzaju mikrobów, że słynny lutnik Stradivarius stosował go do lakierowania i konserwowania swoich cennych skrzypiec, by przetrwały całe wieki. Zresztą do dziś na bazie propolisu robi się lakier do konserwacji najwrażliwszych gatunków drewna.

Propolis może przydać się również i Tobie – w walce z infekcjami.

Do zabliźniania ran


Nalewka lub maść propolisowa sprzyjają oczyszczaniu i zabliźnianiu ran, zwłaszcza po poparzeniach, a także pomagają w leczeniu grzybicy, opryszczki narządów płciowych i zapalenia pochwy1,2,3. Propolis był elementem podstawowego ekwipunku rzymskiego legionisty jako środek do odkażania ran. Również angielscy lekarze wojskowi stosowali go do dezynfekcji i leczenia obrażeń odniesionych na polu bitwy w czasie wojen burskich prowadzonych w Afryce Południowej pod koniec XIX wieku.

Do żucia przy bólu gardła


Propolis pomaga także przeciwdziałać infekcjom w jamie ustnej (infekcjom dziąseł, zębów), problemom z gardłem –takim jak na przykład kaszel, angina, utrata głosu – oraz wszelkim rodzajom kataru4.

Na raka


Jednak jego najbardziej spektakularne zastosowanie dotyczy choroby nowotworowej. Jak wynika z badania opublikowanego w periodyku „Cancer Prevention Research”, propolis miałby wykazywać właściwości przeciwrakotwórcze oraz antymitotyczne (zapobiegać dzieleniu się komórek, które prowadzi do powstawania guzów nowotworowych). Rzekomo jest on w stanie znacząco spowolnić rozwój komórek nowotworowych w przypadku raka prostaty u człowieka. Miałoby to wynikać z faktu, że propolis jest bogatym źródłem estru fenetylowego kwasu kawowego (CAPE)5.

Co i jak?


Propolis można kupić w aptece lub sklepie ze zdrową żywnością. Występuje w wielu różnych postaciach: kuleczek do żucia, gum, nalewek (propolis rozpuszczony w alkoholu), aerozoli, maści, syropów…

Nie daj się nabrać napisom „zawiera propolis” na etykiecie, ale zawsze sprawdzaj faktyczną zawartość propolisu w kupowanym produkcie. Produkt produktowi nierówny – jeden może być koncentratem propolisu w czystej postaci, a drugi wodą z cukrem zawierającą zaledwie 1% propolisu… Nie należy się dziwić, jeśli produkt o najwyższej zawartości propolisu będzie również najdroższy.

Lekarze zalecają przyjmowanie dawki zawierającej 1 gram propolisu trzy razy na dobę, jednak nie dłużej niż przez 2 tygodnie, ponieważ może to grozić wystąpieniem alergii.

Brak komentarzy: